Reklama
       Tania reklama tylko na naszej stronie! Masz        swój sklep, prowadzisz firmę, która        organizuje eventy?
       To nie ma znaczenia!
       Na naszej stronie zareklamować może się        każdy przedsiębiorca bez względu na to czym        zajmuje się jego firma. Polecimy Cię by Twoje        eventy sprzedawały się lepiej! prodotti ricrescita capelli uomo - stopalopecia.it


       

Fatalna kondycja przewozów regionalnych

Nie pierwszy i nie ostatni raz związki zawodowe próbują dogadać się z zarządem Przewozów Regionalnych. Ten bój toczy się nie po raz pierwszy i jak sądzimy, a raczej przewidujemy, nie po raz ostatni. W ostatnich miesiącach dało się zauważyć wiele sytuacji, które miały zwrócić uwagę związków zawodowych na sytuację w Przewozach Regionalnych. Tutaj nie chodzi tylko o niskie płace, co w naszym kraju jest można by rzec- normą, ale również o warunki jakie maja nie tylko pracownicy, ale i pasażerowie Przewozów Regionalnych.

 

Stare szyny, które z biegiem czasu powoduje sytuacje niebezpieczne podczas jazdy, niedostosowane perony na przykład do osób niepełnosprawnych jak i oczywiście stare składy które strach prowadzić. Maszynista niestety swojej maszyny nie wybiera. Zatem prowadzą to co zostało im przydzielone. Ostatnio bardzo hucznym zatrzymaniem pociągów był strajk w Łodzi Fabrycznej. Pociągi stanęły na dobre dwie godziny i niestety cierpieli na tym tylko i wyłącznie pasażerowie. Jednak jak na ludzi przystało- nikt nie miał pretensji o to całe wydarzenie. Przecież pasażerom również zależy na tym by podróżowało się bezpiecznie, w miarę tanio o oczywiście w dobrych warunkach, gdzie nie słyszymy podczas jazdy skrzypu przestarzałej maszyny.

 

Niestety spotkania związków zawodowych i zarządu Przewozów Regionalnych zawsze kończą się fiaskiem. Każdy chciałby jak najwięcej i w rzeczywistości każdy pozostaje z niczym. Strajki dalej są, pociągi stoją, pasażerowie narzekają, piszą skargi, a zarząd niestety umywa ręce bo tak naprawdę on traci najmniej- skargi ignoruje, prośby i narzekania również. Komentując maszynista rzekł, że głupszemu ustąpić trzeba i po około dwóch godzinach pociągi znów zaczęły jeździć. Możemy być jednak pewni, że to nie ostatnia próba dogadania się ze związkami.