Reklama
       Tania reklama tylko na naszej stronie! Masz        swój sklep, prowadzisz firmę, która        organizuje eventy?
       To nie ma znaczenia!
       Na naszej stronie zareklamować może się        każdy przedsiębiorca bez względu na to czym        zajmuje się jego firma. Polecimy Cię by Twoje        eventy sprzedawały się lepiej! prodotti ricrescita capelli uomo - stopalopecia.it


       

Zamieszanie z E-pitami

Co roku zobowiązani jesteśmy przedstawić zeznanie podatkowe jakim są PIT-y. Mamy określony czas i musimy się ściśle trzymać terminu złożenia takich dokumentów. Rok 2011 był jednak rokiem bardzo ciężkim dla urzędów. Otóż wejście e-pitów miało być bardzo wygodnym ułatwieniem nie tylko dla podatników, ale i dla urzędników. My nie musieliśmy wychodzić z domu by zrobić cokolwiek. Wystarczyło jedynie pobrać odpowiedni program lub zakupić jakąkolwiek gazetę, do której był on załączony, zainstalować i oczywiście wszystko wypełnić według podanych instrukcji. Nie było to nic skomplikowanego. Jednak pod koniec kwietnia zaczęły pojawiać się błędy. Czasem program nie mógł wysłać naszego e-pit’u do wybranego urzędu. Dlaczego?

 

Niestety serwery przeciążone ogromną liczba  zgłoszeń przestały, że tak to można ująć- nadążać. Dlatego też według ostatnich sondaży bardzo wiele ludzi owych dokumentów nie wysłało. Cóż. Nie jest to żadnym wytłumaczeniem i z pewnością niedługo będziemy słyszeć o szeroko idących konsekwencjach spowodowanych naszą niekonsekwencją. Rok w rok musimy takowe zeznanie podatkowe oddać i niestety nic nas z tego nie zwalnia- nawet uszkodzony serwer. W takim przypadku powinniśmy osobiście pofatygować się z wydrukowanym arkuszem do „skarbówki. Każdy wszak miał odpowiednio dużo czasu by taką deklarację do urzędu złożyć. Tym bardziej, że w tym roku urzędy skarbowe czekały na nasze rozeznania podatkowe do dnia drugiego maja. Kto więc nie zdążył będzie musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami, a tłumaczenie takiego zajścia błędem serwerów nie będzie niestety mogło być naszym usprawiedliwieniem. 

 

Jeśli więc w następnym roku wydarzy się podobna historia radzimy wybrać się do Urzędu Skarbowego nieco wcześniej, by później niepotrzebnie się nie denerwować. Do kwietnia 2011 wpłynęło do systemu około 800 tysięcy e-pit’ów.